13/07/2026
I jak IMPREZY TOWARZYSZĄCE
Edycje w XXI wieku , prawie wszystkie bez wyjątku, były otoczone różnego rodzaju działaniami około festiwalowymi, które miały być wartością dodaną do warstwy muzycznej. O małej scenie już mówiłem, a tu kilka zdań o innych pomysłach. Chyba w 2006 roku, tak, tak w listopadzie do Klubu Garnizonowego zjechało kilkunastu dziennikarzy z Regionalnych Rozgłośni Radiowych, by pod szefostwem Pawła Kostrzewy podyskutować o kondycji rocka w mediach publicznych. Wnioski nie były zbyt obiecujące – już wtedy rock był spychany na godziny późnonocne, nie tylko teraz. Ale sukcesem moim było to, że im się chciało w tak mało atrakcyjnym turystycznie miesiącu przyjechać do Węgorzewa. Na tę ekipę mogłem zawsze liczyć w latach następnych.
W maju 2011 roku w ramach organizowanego przez nas projektu w ramch RPO (Promocja produktów regionalnych w ramach festiwalu w Gminie Węgorzewo” zorganizowaliśmy konferencję „Razem można więcej”. Wśród wykładowców min. Jarek R, jeden z wizjonerów, był też Robert Lesiński z Radia Olsztyn, pasjonat wędkarstwa czy też Robert Leszczyński, który mówił o podstawowych błędach jakie robią producenci produktów, próbujący wejść na rynek. Konferencję zakończyło wspólne zasadzenie drzewek na alei lipowej na promenadzie nad J. Mamry.
Czy ktoś jeszcze pamięta, że można było zorganizować w centrum warszawy konferencję, o której potem mówili w teleekspresie ? A nam się udało, wynajęta sala koncertowa w siedzibie głównej EMPIKU na Marszałkowskiej, na scenie węgorzewscy rockmeni a po koncercie konferencja. Za stołem prezydialnym ja, Paweł Kostrzewa, Wojciech Łuczaj Pogorzelski, Krzysiek Piwowarczyk, przed nami kilkunastu dziennikarzy. A my zapowiadamy nasz festiwal, a na nim m.in. jubileuszowy koncert Oddziału Zamkniętego – to wtedy Wojtek mnie zaskoczył, że do już potwierdzonych gości doszła jedna osoba – Krystyna Prońko. I tak było za kilka miesięcy.
Jednym z fajniejszych naszych pomysłów było zorganizowanie konferencji w Ognistym Ptaku o zmianach klimatycznych pod patronatem WWF. A naszym gościem był Jarek Kret którego wykład „Prezenterzy pogody w walce z ociepleniem klimatu” wzbudził niekłamany podziw. Każda z tych konferencji, organizowana na długo przed festiwalem miała też jeszcze jeden cel – pokazać nasz region gościom. A to w efekcie miało tylko powiększać grono sojuszników festiwalu.
I zupełnie z innej beczki. Jako Klub Garnizonowy współpracowaliśmy z IPN. Pracownik olsztyńskiego oddziału, Pani Renata Giszczyńska , wiedząc , ze siedzę w temacie festiwalu po uszy, chyba w roku 2026 , zaproponowała, bym na festiwalu pokazał wystawę FESTIWAL W JAROCINIE W OCZACH BEZPIEKI. To kilkanaście plansz, które powiesiliśmy na drzwiach garaży oraz w WCK. I to z WCK pamiętam sympatyczny moment, gdy schodzimy z garderoby z liderem Róż Europy, Piotrkiem Klattem, i on, rozpoznał siebie na jednym ze zdjęć na jednej z plansz pokazujących Jarocin w latach 80-tych.
Od pierwszej edycji ekologicznego festiwalu w 2008 roku, w kolejnych latach projektowo graliśmy zielonym tematem. Początkowe nasze 2-3 letnie zauroczenie WWF spadało, ale w to miejsce pojawili się sympatyczni ludzie z Aeris Futuro. To dzięki nim liczyliśmy węglowy ślad na festiwalu, a żeby ten ślad zminimalizować zbieraliśmy wolontariuszy i zbieraliśmy śmieci nad brzegami jezior mazurskich. W swoim CV festiwalowym możemy się pochwalić zielonym certyfikatem. Czegoż to się nie robiło, żeby być oryginalnym, żeby dobrze wypaść przed i wobec sponsorów, instytucji grantowych.
Kilkuletnia współpraca z partnerami z Czech, Węgier i Słowacji w ramach grantów z Funduszu Wyszegradzkiego zaowocowała kolejnym pomysłem - namiot filmowy i projekcja filmów dokumentalnych z tych państw. Czy to przyczyniło się do wzrostu frekwencji - nie, czy było atrakcją festiwalu – tak, zawsze z piwem w ręku można było pod namiotem złapać oddech przed kolejnym koncertem, przy okazji zobaczyć na ekranie coś fajnego.
Ze szczególną estymą wspomina współpracę z trzema organizacjami pozarządowymi, o których działalności do czasu ich przybycia do Węgorzewa, słyszałem tylko z newsów w mediach. To przede wszystkim Amnesty International. Szefowa polskiego oddziału w tamtych czasach, pani Draginja Nadaždin miała okazję poznać Węgorzewo i festiwal. Jej wolontariusze w czasie festiwalu zbierali podpisy na koncertach i polu namiotowym pod kolejnymi akcjami, które na ten moment promowała Amnesty International (zakaz handlu bronią, zakaż użycia min, przeciwko wojnie w Syrii). I muszę przyznać, że nasi festiwalowicze spisali się na medal – chętni podpisywali petycje. Amnesty International w Węgorzewie zebrała ponad tysiąc podpisów pod petycją dotyczącą uwolnienia z aresztu znanego białoruskiego opozycjonisty – Zmiciera Daszkiewicza. Podobnie było z działaniami DKMS. Tak dla przypomnienia, DKMS zbierała bazę dawców szpiku. Na festiwalu przez kilka lat kilkuset młodych ludzi dzięki obecności na festiwalu trafiło do bazy danych DKMS. Co ważne, wielu młodych ludzi z Węgorzewa współpracowali z wolontariuszami z DKMS, poznało zasady pracy fundacji, poznało ich cele. W krajobraz węgorzewskiego festiwalu przez ostatnich kilka edycji wrośli partyworkerzy z Ośrodka Terapii Uzależnień i Psychoterapii Return z Wrocławia. Przez wiele lat realizowani oni projekt „Safe Fun”. Zadaniem grupy wolontariuszy na naszym festiwalu było przekazanie wiedzy o bezpiecznej zabawie i bezpiecznym seksie. W namiocie SAFE FUN przekazywali informacje na temat chorób przenoszonych drogą płciową, pierwszej pomocy przedlekarskiej, działania substancji psychoaktywnych. Pokazywali, jak ustrzec się przed amfetaminę, ecstasy, marihuaną, środkami halucynogennymi. Byłem pełen podziwu dla ich wytrwałości – jechali pociągiem, akubusem , stopem do Węgorzewa przez całą Polskę. Jedyną moją pomocą dla nich było przyjęcie przesyłki z materiałami drukowanymi i wypożyczenie namiotu. Wielki szacunek.
Tu muszę jeszcze wspomnieć o białoruskim epizodzie na festiwalu. W 2010 roku nawiązaliśmy kontakt z białoruskim opozycyjnym Ruchem „Za svobodu”. Ruch współpracował z białoruską niezależna sceną muzyczną, na węgorzewski konkurs delegował grupę Spital F, laureata Basowiszcze 2008. Ponadto w namiocie filmowym prezentowane były teledyski niezależnych białoruskich zespołów, fragmenty koncertów. Ruch umożliwił młodym Białorusinom udział w festiwalu – kilkadziesiąt osób z Białorusi było na festiwalu a Ruch pomógł uzyskać bezpłatne wizy na czas trwania festiwalu.
Wszystkie pozostałe litery Węgorzewskiego Alfabetu Rockowego na https://wsskwegorapa.pl/rockwegorzewo
Historia Festiwalu Rockowego w Węgorzewie w pigułce na https://wsskwegorapa.pl/festiwal-rockowy-wegorzewo