29/05/2026
Piątek wieczór, prawie tydzień po festiwalu. Czarka herbaty na biurku stygnie wolniej niż zwykle 🍵
Druga edycja Warsaw Tea Festival zostawiła nas z głową pełną obrazów.
Pięć sal warsztatowych pracujących równolegle od 10:30 do późnego wieczora. Dwadzieścia stoisk, przy których nigdy nie było cicho. Strefa Pasji i Wiedzy, która od pierwszego punktu do ostatniego nie zwolniła tempa. Koncert skrzypcowy, który zamknął festiwal o 21:00 i nie chciał się skończyć...
Najmocniejsze zostały momenty, których nikt nie planował. Rozmowa przy stoisku, która zamieniła się w trzeci dolewek. Spojrzenie po pierwszym łyku herbaty z purpury.
Dziękujemy każdej osobie, która w sobotę 23 maja wybrała Prześwit zamiast wszystkiego innego, co się działo w mieście tego dnia 🌿
Daj znać w komentarzu, co najbardziej zapadło ci w pamięci z tej edycji!
A jeśli nie zdążyłaś/zdążyłeś, zaczynamy odliczanie do trzeciej ✨