15/06/2026
Ostatni akord naszej przygody z Side-Eye III+ wybrzmiał wczoraj wieczorem nad Bałtykiem.
Marcin Kydryński mówił to każdego wieczoru, zapraszając Metheny'ego na scenę: „w pozornie prostym fakcie, że za chwilę pojawi się przed nami, nie ma NIC ZWYCZAJNEGO."
Wrocław, Toruń, Katowice, Warszawa, Gdańsk. Bardzo intymne wieczory z publicznością, którą Pat od lat wyróżnia spośród wszystkich na świecie - podkreślając jej wyjątkową muzykalność, więź z muzyką zakorzenioną głęboko w kulturze, i swój przywilej obserwowania przez cztery dekady, jak ta relacja dojrzewa i rośnie. Polska publiczność słucha inaczej. Uważniej. Głębiej. Z taką ciszą między dźwiękami, której szuka się na próżno w wielu europejskich salach.
Side-Eye III+ to projekt, który żyje kontrastem - doświadczenie Metheny'ego zderzające się z energią młodych muzyków, tradycja jazzowa otwarta na nowe brzmienia. I może właśnie dlatego tak dobrze rezonuje z polską widownią, która nigdy nie bała się muzyki wymagającej.
Marcin Kydryński, który od lat wprowadza nas w świat Metheny'ego, po gdańskim koncercie mówi to, co czuło pewnie wielu z nas: „Dla mnie te wieczory były czymś znacznie większym i ważniejszym niż poznanie nowej płyty. Gdy na początku koncertu brzmiały pierwsze frazy Bright Size Life, dla sztuki Pata niejako założycielskie, sprzed pół wieku dokładnie, w tych kilku nutach wracało do mnie, niczym świat cały w paru ziarenkach piasku, całe, nieobjęte uniwersum sztuki mistrza.
Wielkie przeżycie. Wielka wdzięczność. Do następnego razu. „Until we meet again” – żegnamy się zwykle tymi słowami.”
Dziękujemy przede wszystkim wspaniałej publiczności ❤
I wszystkim, którzy realizowali z nami ten projekt:
Kaja Skiba, Marcin Kydryński, Justyna Majewska, Marta Białobrzewska, Joanna Drozda, Radosław Drozda i wielu innych.
Dziękujemy Narodowe Forum Muzyki, Polska Filharmonia Bałtycka, NOSPR Katowice, Palladium, MetropolisJazzFestiwal: Centrum Kultury Dwór Artusa, Urząd Miasta Torunia
oraz Patronom medialnym:
JAZZ FORUM
JazzSoul.pl
Radio Nowy Świat
Trojmiasto.pl
naszemiasto.pl
📸Jacek Raciborski