26/11/2024
Cześć REBELE! Sokołowsko znów potrzebuje Waszego wsparcia!
Tym razem w NAGŁOŚNIENIU sprawy - UDOSTĘPNIAJCIE, niech się niesie w świat co tu się dzieje.
cyt.: Andy Sawicki Schronisko PTTK Andrzejówka "Sawicki,[...], nie może zrozumieć, dlaczego rada po dwóch latach wraca do tematu.
– Jak to możliwe, że radni w tamtej kadencji byli przeciw, a w tej chwili ci sami radni już przeciwni nie są? – pyta. – Co się zmieniło? Wiem, że komisja odwiedziła kopalnię, rozmawiała z jej władzami i była przeciw. A później odbyło się spotkanie z burmistrzem i podczas głosowania komisja ogólna była już za.
[Sawicki] Zwraca uwagę, że po rozszerzeniu działalności kopalni, Przełęcz Trzech Dolin straci na swojej atrakcyjności. – Będziemy mieli wybuchy, pył, zadymienie, hałas – mówi Sawicki. – I setki ciężarówek przejeżdżających tu codziennie."
Radni Gmina Mieroszów i burmistrz Mieroszowa Andrzej Lipiński! Co Państwo na to?
Najbliższa sesja Rady Miejskiej Mieroszowa pokaże kto jest ZA, a kto PRZECIW temu pomysłowi. Punkt 7 sesji rady w czwartek.
Dzisiejszy artykuł Wyborcza Wałbrzych Gazeta Wyborcza Wyborcza.pl Wrocław do przeczytania tutaj: https://walbrzych.wyborcza.pl/walbrzych/7,178336,31492012,kopalnia-melafiru-w-sudetach-chce-poszerzyc-dzialalnosc-mieszkancy.html
____
Kopalnia melafiru w Sudetach chce poszerzyć działalność. Mieszkańcy mówią o patroszeniu Przełęczy Trzech Dolin
Prywatny inwestor chce poszerzyć wydobycie w kopalni melafiru w Rybnicy Leśnej, co zdaniem mieszkańców może bezpowrotnie zniszczyć jeden z najcenniejszych obszarów Sudetów Wałbrzyskich. - Będziemy mieli wybuchy, pył, zadymienie, hałas - mówią.
Kopalnią melafiru, która działa w Rybnicy Leśnej, w ubiegłym tygodniu zajęła się Komisja Ogólna Rady Gminy Mieroszów. To dlatego, że jej właściciel wystąpił o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru w zasięgu terenu górniczego.
Odkrywka należy do spółki Kopalnie Surowców Skalnych w Bartnicy, która jest częścią koncernu Basalt-Actien-Gesellschaft z siedzibą w niemieckim Linz. Jak mówi Michał Suchora, rzecznik prasowy partii Zielonych i mieszkaniec gminy Mieroszów, firma posiada zgodę władz gminy na wydobycie melafiru ważną przez kolejne 30 lat.
– Kopalnia zamierza rozszerzyć obszar odkrywki o dalsze tereny położone na zboczu Bukowca, w stronę kultowego schroniska Andrzejówka – wyjaśnia Suchora. – Co ciekawe, już dwa lata temu przedsiębiorstwo wystąpiło do rady gminy z podobnym wnioskiem, ale wtedy przepadł on znaczącą większością głosów.
Jednak tym razem komisja zaopiniowała pomysł pozytywnie. W czwartek, 28 listopada, decyzję w sprawie zmiany planu podejmą mieroszowscy radni. Przewodnicząca Justyna Rogulska nie zdecydowała się na rozmowę z „Wyborczą" i prezentację ich stanowiska.
Tymczasem Michał Suchora przypomina, że zarząd firmy, wnioskując w 2022 r. po raz pierwszy o zmianę planu i rozszerzenie wydobycia dla kopalni melafiru, kusił radnych i mieszkańców futurystyczną wizją zagospodarowania terenu za 30 lat, czyli po zakończeniu wydobycia. Miałoby tam powstać miasteczko zimowe z torami saneczkowymi i lodowiskami.
– Z absurdu tej propozycji zdał sobie sprawę chyba już nawet zarząd, bo plansze z wizualizacją zimowego miasteczka w pokopalnianej dziurze to już tylko śmieszno-straszna przeszłość – mówi Suchora. – Czym więc kierowało się 11 z 15 mieroszowskich radnych, którzy podnieśli rękę za otwarciem drogi do „zjedzenia Bukowca"?
Dolnośląscy Zieloni widzą trzy podstawowe zagrożenia dla rozwoju gminy, jeśli jej radni uwzględnią wniosek inwestora. W oświadczeniu wskazują m.in. na bezpowrotne zniszczenie krajobrazu czy konieczność zamknięcia części szlaków górskich, czego ich zdaniem nie zrekompensują wpłaty do budżetu gminy z tytułu podatków oraz nieliczne, generowane przez zakład miejsca pracy.
Zwracają też uwagę na ochronne funkcje lasów w gminie Mieroszów, która zmaga się z podtopieniami, spowodowanymi intensywnymi opadami. Rozszerzenie działalności kopalni może spowodować kolejne wycięcia połaci lasów, które retencjonują wodę opadową. Ma to także znaczenie dla zabezpieczenia źródeł wody pitnej dla gminy, które niepokojąco się kurczą.
"Decyzja, przed którą stoją radni i radne gminy Mieroszów, jest brzemienna w skutki, które sięgają daleko poza kadencję obecnej rady gminy. Umożliwienie rozszerzenia działalności kopalni w Rybnicy Leśnej bezpowrotnie zaprzepaści szanse gminy na rozwój ekonomiczny i społeczny" – piszą Zieloni. – "To, co w niej najcenniejsze - jej piękne krajobrazy, bogactwo przyrodnicze i potencjał turystyczny - zostanie pokruszone i wywiezione ciężarówkami. Zostanie tylko czarna dziura, wstyd i wspomnienie o miejscu, które kiedyś było turystyczną Bramą do Polski."
Kopalnia melafiru w Sudetach. Andrzejówka w opałach
Rozszerzenie wydobycia wpłynie też na schronisko Andrzejówka. Funkcjonuje w Sudetach od lat 30. ubiegłego wieku. Według planu, pole wydobycia przesunie się bowiem w stronę Przełęczy Trzech Dolin, gdzie schronisko się mieści.
– To zdegraduje i tak już mocno zmieniony krajobraz góry Bukowiec, zmieni stosunki wodne, spowoduje wycinkę drzew na szczytach, zmieniając układ wiatrów w naszym mikrorejonie – wymienia Andrzej Sawicki, dzierżawca schroniska. – Wszystko podyktowane chęcią zysku i potrzebami wydobycia.
Sawicki, który walczy o zablokowanie zmiany planu miejscowego, nie może zrozumieć, dlaczego rada po dwóch latach wraca do tematu.
– Jak to możliwe, że radni w tamtej kadencji byli przeciw, a w tej chwili ci sami radni już przeciwni nie są? – pyta. – Co się zmieniło? Wiem, że komisja odwiedziła kopalnię, rozmawiała z jej władzami i była przeciw. A później odbyło się spotkanie z burmistrzem i podczas głosowania komisja ogólna była już za.
Zwraca uwagę, że po rozszerzeniu działalności kopalni, Przełęcz Trzech Dolin straci na swojej atrakcyjności. – Będziemy mieli wybuchy, pył, zadymienie, hałas – mówi Sawicki. – I setki ciężarówek przejeżdżających tu codziennie.