17/05/2026
Dzień 17 – Namibia 2026 🏍️
Ruszamy z „naszej górki” tuż po świcie w kierunku stolicy Namibii, Whindoek. Nie mamy daleko, dlatego nastawieni jesteśmy już na ostrożną jazdę. Na moment wjeżdżamy w lokalne slumsy rozdając dzieciakom zabawki i drobiazgi, które przywieźliśmy z Polski. W dalszych planach mamy dobry obiad, zrobienie zakupów, zwrot motocykli i przygotowanie się do wylotu. Najpierw miejscowy bazar z rękodziełem i piamiątkami, gdzie długo rozmawiamy z kobietami z plemienia Himba: początkowo są nieufne ale już po chwili opowiadają o swoim życiu, historii i tradycji. Po wydaniu wszystkich naszych pieniędzy zaczynamy z fantazją wymieniać się ze sprzedającymi nawet swoimi butami, kamizelką i buffem, za rzecze którymi handlują.
Mają nas już chyba serdecznie dość: po 2 godzinach targowania się sprzedający proszą nas opuszczenie bazaru 🤣
Przed zwrotem motocykli, który przechodzi bez przeszkód, jemy steka z baraniny na ulicznym grillu. A wieczorem już tylo pakowanie gratów przy lokalnym piwie „Whindoek”. Kończy się nasza afrykańska, piękna przygoda…😌
Dziś 50 km.