NAMIB DUST 2026

NAMIB DUST 2026 Wyprawa motocyklowa po Namibii
NAMIB DUST 2026
23.0 S // 15.4 E

Dzień 17 – Namibia 2026 🏍️ Ruszamy z „naszej górki” tuż po świcie w kierunku stolicy Namibii, Whindoek. Nie mamy daleko,...
17/05/2026

Dzień 17 – Namibia 2026 🏍️

Ruszamy z „naszej górki” tuż po świcie w kierunku stolicy Namibii, Whindoek. Nie mamy daleko, dlatego nastawieni jesteśmy już na ostrożną jazdę. Na moment wjeżdżamy w lokalne slumsy rozdając dzieciakom zabawki i drobiazgi, które przywieźliśmy z Polski. W dalszych planach mamy dobry obiad, zrobienie zakupów, zwrot motocykli i przygotowanie się do wylotu. Najpierw miejscowy bazar z rękodziełem i piamiątkami, gdzie długo rozmawiamy z kobietami z plemienia Himba: początkowo są nieufne ale już po chwili opowiadają o swoim życiu, historii i tradycji. Po wydaniu wszystkich naszych pieniędzy zaczynamy z fantazją wymieniać się ze sprzedającymi nawet swoimi butami, kamizelką i buffem, za rzecze którymi handlują.

Mają nas już chyba serdecznie dość: po 2 godzinach targowania się sprzedający proszą nas opuszczenie bazaru 🤣

Przed zwrotem motocykli, który przechodzi bez przeszkód, jemy steka z baraniny na ulicznym grillu. A wieczorem już tylo pakowanie gratów przy lokalnym piwie „Whindoek”. Kończy się nasza afrykańska, piękna przygoda…😌

Dziś 50 km.

Dzień 16 – Namibia 2026 🏍️ Ruszamy z Rehoboth. Wyjątkowo brzydkie miejsce. Na obrzeżach slumsy (tzw. osiedla nieformalne...
14/05/2026

Dzień 16 – Namibia 2026 🏍️

Ruszamy z Rehoboth. Wyjątkowo brzydkie miejsce. Na obrzeżach slumsy (tzw. osiedla nieformalne - składają się głównie z prowizorycznych domów zbudowanych z blachy falistej, drewna i innych dostępnych materiałów). Robimy szybkie zakupy i ruszamy nad jezioro Oanob, a następnie na południe, w kierunku zwrotnika Koziorożca. Do kolejnego parku Daan Viljoen niestety nie udaje się nam wjechać, ze względu na zakaz poruszania się po jego terenie motocyklami 🤷🏼

Śpimy na dzikiej, uroczej miejscówce, opodal tego parku, który stanowi rezerwat przyrody leżący w górach Khomas Hochland i najduje się 24 km na zachód od Windhuku. Już niedaleko celu i zarazem finału naszej wyprawy…😌🤷🏼🇳🇦

Dziś 195 km.

Dzień 15 – Namibia 2026 🏍️ Ruszamy z Gobabis. Cały dzień zajmuje nam dojazd w kierunku Whindoek, pięknymi szutrówkami, n...
14/05/2026

Dzień 15 – Namibia 2026 🏍️

Ruszamy z Gobabis.
Cały dzień zajmuje nam dojazd w kierunku Whindoek, pięknymi szutrówkami, na których aż chce trzymać się manetkę odkręconą do końca - niestety te motocykla nie pozwalają jechać szybciej niż 110 km/godz. Po drodze nie możemy znaleźć żadnego miejsca gdzie moglibyśmy się posilić i trafiamy, znowu „dziwnym trafem” na farmę przemiłych ludzi, którzy przyrządzają dla nas z steka z oryxa, przepyszną sałatkę warzywną i do tego serwują zmimną puszkę lokalnego piwa: Farm Cowdray 😘🙏🏻
Śpimy dzisiaj w Rehoboth, w mieście w centralnej Namibii, położonym około 90 km na południe od stolicy kraju, Windhuk. Jest to historyczne i kulturowe centrum społeczności Rehoboth Baster (Basterów), potomków XIX-wiecznych holenderskich osadników z Kolonii Przylądkowej i rdzennych kobiet z ludu Khoikhoi.

Dziś 325 km, z czego 300 km po szutrach.

Dzień 14 – Namibia 2026 🏍️ Ruszamy z Ghanzi w kierunku granicy z nami białą którą udało się przekroczyć dosyć sprawnie....
14/05/2026

Dzień 14 – Namibia 2026 🏍️

Ruszamy z Ghanzi w kierunku granicy z nami białą którą udało się przekroczyć dosyć sprawnie. Jedziemy drogą „Trans Kalahari Highway”. Jedząc obiad spotykamy po raz pierwszy „Herero” (grupa etniczna z grupy ludów Bantu, zamieszkująca głównie Namibię (ok. 100-200 tys. osób) oraz częściowo Botswanę i Angolę). Są tradycyjnie ludem pasterskim, a ich kultura jest znana z unikalnych strojów kobiet wzorowanych na modzie niemieckiej z XIX wieku oraz wspólnej historii z grupą Himba. Szukając kolejnego noclegu przypadkowo trafiamy do bardzo serdecznych ludzi, którzy goszczą nas u siebie odsłaniając fragment ich normalnego życia.

Śpimy na farmie pod Gobabis.
Dziś 320 km

Dzień 13 – Namibia 2026 🏍️ O świcie tuż za Maun wybieramy się na rejs łodzią po rzece Thamalakane, która jest kluczowym ...
12/05/2026

Dzień 13 – Namibia 2026 🏍️

O świcie tuż za Maun wybieramy się na rejs łodzią po rzece Thamalakane, która jest kluczowym ciekiem wodnym dla tego regionu Botswany, stanowi południową granicę delty Okawango, która nie ma typowego początku ani końca - pełni jedynie funkcję "zbiornika" wody z delty. Tym razem „upolowaliśmy” stado stado 6 hipopotamów…🫣🤭
Dalej droga wiedzie przez pustynię Kalahari, którą przecinamy w szybkim tempie i docieramy do Ghanzi, gdzie po raz pierwszy rozbijamy swoje namioty nie mając obawy, że spotkamy jakieś drapieżniki. Tempo było na tyle szybkie, że zostajemy zatrzymani przez policję, która chce ukarać nas mandatem w łącznej wysokości 700 zł (za prędkość 96 km/h, na ograniczeniu 60 km/h). Po raz kolejny udaje się nam tego uniknąć…🫣🇧🇼
Dziś 330 km

Dzień 12 – Namibia 2026 🏍️ Rano w Zoroga próbujemy zjechać na Kubu Island i tym samym zrobić skrót w kierunków Namibii, ...
12/05/2026

Dzień 12 – Namibia 2026 🏍️

Rano w Zoroga próbujemy zjechać na Kubu Island i tym samym zrobić skrót w kierunków Namibii, ale niestety droga jest bardzo piaszczysta i musimy się wycofać. W miejscowości Gweta próbujemy po raz drugi, ale temperatura 42° i piasek znowu nas pokonują…🤷🏼 Jedziemy więc dalej do miejscowości Maun, przecinając po drodze sąsiadujące ze soba parki: Nxai Pan National Park i Makgadikgadi Pans National Park, gdzie „upolowaliśmy” stado flamingów, pelikanów i pięć słoni…
Dziś 330 km.

Dzień 11 – Namibia 2026 🏍️ Rano cieszymy się widokiem Viktoria Falls: zjawisko niesamowite, siła natury potężna, człowie...
09/05/2026

Dzień 11 – Namibia 2026 🏍️

Rano cieszymy się widokiem Viktoria Falls: zjawisko niesamowite, siła natury potężna, człowiek przy tym wydaje się taki mały…🤷🏼 Za jazdę bez kasków chcą nam wlepić mandat, ale udaje się nam wybronić mówiąc, że jesteśmy policjantami z Polski na misji specjalnej w Zimbabwe 🤣 Udało się nam przekroczyć również most graniczny pomiędzy Zimbabwe, a Zambią i zobaczyć wodospady Wiktorii od tamtej strony… po szybkim posiłku ruszamy w kierunku Nata. Jedziemy zupełnie dziką drogą przez Matetsi Safari Area, gdzie spotykamy stado żyraf i wiele śladów słoni. Na przejściu granicznym z Zimbabwe i Botswaną dowiadujemy się, że nie możemy przekroczyć granicy ze względu na wbity przez pomyłkę stempel na moście granicznym z Zambią… Mamy ponad 300 km do zrobienia i ostatnie 180 km robimy już po zmroku. W drodze, na postoju widzimy zaniepokojone naszą obecnością słonie, więc pozostajemy w dużej czujności oraz stado żyraf. Droga jest trudna: off road, sporo remontów, jazdy po szutrze. Mnóstwo kurzu, wybiegających na drogę zwierząt i oślepiających świateł ciężarówek. Dojeżdżamy do Nata po 20:00 (o 18:00 robi się już ciemno). 325 km

Dzień 10 – Namibia 2026 🏍️ Z Divundu wyjeżdżamy tuż po świcie, bo przed nami długa droga przez dalszą część Pasu Caprivi...
09/05/2026

Dzień 10 – Namibia 2026 🏍️

Z Divundu wyjeżdżamy tuż po świcie, bo przed nami długa droga przez dalszą część Pasu Caprivi, przez Katima (tuż przy graniczną Zambią) do Ngoma, gdzie wjeżdżamy do Botswany 🇧🇼. W Kazungula przekraczamy kolejną granicę i wjeżdżamy do Zimbabwe 🇿🇼 Stad już tylko 80 km do Victoria Falls, które pokonujemy już po zmroku (jest to możliwe, ale nierozsądne)… dziś 525 km (!)

08/05/2026

Noclegi na dziko? Jazda nocą? Testujemy wszystkie opcje…🫣
🇳🇦‼️⚠️

Dzień 9 – Namibia 2026 🏍️Z Rundu ruszamy do Divundu — dziś „tylko” 200 km, ale to jeden z najbardziej niezwykłych region...
08/05/2026

Dzień 9 – Namibia 2026 🏍️

Z Rundu ruszamy do Divundu — dziś „tylko” 200 km, ale to jeden z najbardziej niezwykłych regionów Namibii.

Droga prowadzi przez Pas Caprivi, czyli dzisiejszy Zambezi Region — wąski pas lądu pomiędzy rzekami Okavango River i Kwando River. Im dalej na wschód, tym Namibia staje się bardziej zielona, dzika i afrykańska.

Resztę dnia spędzamy w Bwabwata National Park, tuż przy granicy z Botswana.
To miejsce jest ogromnym naturalnym korytarzem migracyjnym dla słoni, bawołów, hipopotamów i antylop przemieszczających się między Angolą, Botswaną i Namibią. Dzika natura jest tutaj dosłownie wszędzie.

Na kemping wracamy już po zmroku.
Po raz kolejny zatrzymujemy się nad rzeką Okawango — dziś śpimy… na łodzi. 🌊

Dzień 8 – Namibia 2026 🏍️Z Otavi jedziemy w kierunku Rundu, pod granicę z Angolą - to drugie, po stolicy, największe mia...
06/05/2026

Dzień 8 – Namibia 2026 🏍️

Z Otavi jedziemy w kierunku Rundu, pod granicę z Angolą - to drugie, po stolicy, największe miasto w Namibii (118 tys.). Na granicy okręgu Murani jemy steka z Elanda, to największa i najcięższa współczesna antylopa świata Cena symboliczna (5 zł), a doświadczenie bezcenne. Po drodze odwiedzamy przypadkowo spotkaną rodzinę, z którą zamieniamy kilka zdań, wypytując o to, jak się im żyje: to smutna opowieść na kiedy indziej… dziewczynka otrzymuje „białą Barbie”… trochę nieśmiałości, trochę ciszy. Tuż przed zmrokiem zatrzymujemy się przy samej rzece Okawango, która jest rzeką graniczną z Angolą. Zamierzamy złowić tutaj rybę zwaną tygrysią (tiger fish). Dzisiaj 365 km.

Namibia pokazuje różne oblicza – piękne, trudne i bardzo prawdziwe. 🏍️

Adres

Rynek 1
Nowy Sacz
33-300

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy NAMIB DUST 2026 umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij