10/02/2026
Kochani,
emocje powoli opadły, kurz po scenie opadł razem z adrenaliną, a w głowie zostało jedno wielkie „WOW”.
Dopiero teraz mam w sobie tyle spokoju, żeby zebrać myśli i napisać to, co czuję naprawdę. To będzie moje osobiste podsumowanie Rock Voices Festival w Knurowie – podziękowanie, wzruszenie i ogromna wdzięczność za wszystko, co wydarzyło się między nami.
Najpierw był pomysł.
Potem projekt.
A w końcu… ZAUFANIE.
To dzięki Mariuszowi Kowalczykowi i Ani Papiernik my – Klaudyna Szewczyk i Marek Maksim – dostaliśmy przestrzeń i możliwość, by ten pomysł zamienić w rzeczywistość. W projekt, który od początku miał jeden cel: muzycznie połączyć ludzi i dać im radość, dobrą energię i wspólne przeżycie.
I udało się.
Knurów ma już na swoim koncie piękne rockowe historie – Knurowisko, Gitariadę – i my bardzo chcemy do tej historii dopisać kolejny rozdział. Marzy nam się, żeby Knurów był na mapie Polski miejscem, które kojarzy się z rockiem, energią, pasją i ludźmi, którzy chcą się spotykać wokół muzyki.
Dzięki Adamowi Szarudze dotarliśmy do Wojtka Cugowskiego i zaprosiliśmy Go do udziału w koncercie. To dla nas postać absolutnie wyjątkowa. Gdy się zgodził – radość była ogromna. Prawdziwa, dziecięca, szczera.
Do projektu zaprosiliśmy wspaniałych muzyków:
Adama Szarugę, Radka Pendziałka, Michała Łypa i Pawła Świderskiego.
Nikt nie odmówił. I to już było pierwszym znakiem, że dzieje się coś dobrego.
Ogromną siłą tego projektu byli też nasi instruktorzy i trenerzy wokalni:
Asia Świdrak, Gabi Parma i Ewa Powel.
Potem przyszła pora na repertuar.
Nie wiedzieliśmy, ilu ludzi się zgłosi.
Nie wiedzieliśmy, jaki będzie poziom.
Nie wiedzieliśmy, jak rozłożyć głosy i jakie aranże będą możliwe.
Byliśmy ostrożni.
Jak się okazało – zupełnie niepotrzebnie.
Poziom uczestników przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania.
Co więcej – na warsztaty przyjechali ludzie nie tylko z Knurowa. Mieliśmy gości z Niemiec, ze Szczecina, Poznania, Krakowa, Warszawy, Katowic i Jaworzna. To dla nas ogromny sygnał, że to, co robimy, ma sens i trafia szerzej, niż się spodziewaliśmy.
Przestrzeń przygotowana przez Jolę Szafraniec i ekipę Domu Kultury była wspaniała – czuliśmy się tam naprawdę zaopiekowani.
Nadszedł ten czas.
Warsztatowicze chłonęli głosy, melodie i wskazówki w tempie ekspresowym. Nawet gdy prowadząca miała swoje „momenty chaosu” – oni trzymali fason, koncentrację i klasę.
Grupa dzieci, prowadzona przez Asię, była równie zdolna, silna i zaangażowana.
Na pierwszej wspólnej próbie poczuliśmy to wszyscy:
to działa.
To ma sens.
To jest MOC.
Mamy zespół.
Mamy chór.
Mamy materiał.
I w mojej głowie ciągle brzmiało jedno zdanie:
„Oby oni mieli z tego tyle radości, ile ja mam”.
Próba generalna była momentem magicznym.
Dołączył do nas Wojtek Cugowski – i nagle wszystko zamarło. Widziałam wzruszenie w oczach ludzi.
Ja miałam ciarki, gdy zabrzmiało „To, co zostało” i „Zegarmistrz światła”. Już wtedy wiedziałam, że wydarzyło się coś wyjątkowego.
I chyba z wzajemnością…
Bo padło pytanie:
„A może zaśpiewałbym z Wami jeszcze ‘Africa’ Toto?”
To było więcej, niż mogłam sobie wymarzyć.
Potem koncert.
Publiczność.
Ludzie ważni dla mnie osobiście – dziękuję Wam za obecność, za wsparcie i za bycie blisko.
Trema sięgnęła zenitu.
Pierwsze dźwięki zespołu.
Wchodzimy na scenę.
Był chaos – mój chaos, bo gdy się stresuję, tracę kontrolę (obiecuję: będę nad tym pracować).
Ale chór… chór poradził sobie CUDOWNIE.
I to jest najlepszy dowód na poziom, jaki stworzyliśmy wspólnie.
Gdy Wojtek dołączył do nas na scenie, była już tylko MOC.
Taka, że do dziś mam zakwasy – i cieszę się z nich jak dziecko.
Bisy.
Owacje.
A potem na scenę weszli:
Prezydenci Miasta – Tomasz Rzepa i Piotr Surówka – oraz dyrektor Centrum Kultury Mariusz Kowalczyk.
Padły deklaracje:
– wystąpimy na Dniach Knurowa,
– będą dodatkowe mikrofony,
– a Rock Voices ma szansę stać się wydarzeniem cyklicznym.
A na koniec Wojtek Cugowski powiedział, że liczy na to, że będzie mógł w tym projekcie brać udział również w przyszłości.
Czy może być piękniej?
Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom za ZAUFANIE.
To dla nas ogromnie ważne, że oddaliście nam swój czas, emocje i głosy.
Mamy nadzieję, że Was nie zawiedliśmy – i że w przyszłym roku znów się zobaczymy.
Dziękuję za wszystkie dobre słowa.
Za wsparcie.
Za pomoc.
Za otuchę.
Za zaangażowanie.
Za radość.
Za każdy dźwięk.
Za trudności i problemy, dzięki którym wiem, w jakim kierunku iść dalej.
Jestem zbudowana.
I nie tylko wierzę – ja WIEM, że kolejna edycja będzie miażdżyć.
Bo muzyka łączy.
I łagodzi obyczaje.
Zawsze będę tego zdania.
Niech moc rocka będzie z Wami.
KLAUDA + MAREKk (który zatwierdziła każde słowo) ;)
P.S.
Na bieżąco będziemy wrzucać nagrania, zdjęcia i filmiki z Rock Voices – i będziemy mega wdzięczni za każdy feedback. Serio, za każdy. To był nasz pierwszy raz w takiej skali i mamy pełną świadomość błędów, potknięć i niedociągnięć. Wszelkie uwagi są dla nas na wagę złota, bo chcemy to robić coraz lepiej.
Planujemy też stworzyć prywatną grupę Rock Voices – tam będziemy wrzucać informacje o występie na Dniach Knurowa, kolejnych spotkaniach i planach na przyszłość. Jeśli chcecie być blisko tego, co dalej – bądźcie z nami. 💛 PLUS prywatne podziękowania dla mojej prywatnej "prawej ręki" Estera Szewczyk - która opiekuje się FB, INSTA i wspiera matkę od początku!
Centrum Kultury w Knurowie Dom Kultury Knurów-Szczygłowice Tomasz Rzepa Asia Świdrak Gabrysia Parma Ewa Powel Marek Maksim Adam Szaruga Rado Pendziałek Michał Łyp Paweł "Pawcio" Świderski Estera Szewczyk Roman Matysik Jacek Nawrat Jola Szafraniec Bartosz Błażejak@WiktorIvanKołodziej Mateusz Styku Styczeń Klara Maksim Jolanta Barbara Jackiewicz Wojtek Cugowski Wojtek Cugowski Priv Michał Wilczek