13/04/2026
O wystawie Wojciecha Sternaka w Galerii Engram⬇️
⏹️Geometria uważności i pułapki kompozycji
Prezentowany na wystawie cykl fotografii Wojciecha Sternaka to studium poświęcone cichej kontemplacji przestrzeni, w ramach którego można rozwiązywać zagadki kompozycyjne. Artysta przekracza postulaty klasycznej edukacji wizualnej. Według niego malarskie koncepcje punktu, linii, płaszczyzny i złotego podziału, choć stanowią dobre wprowadzenie do konstruowania obrazu, nie pozwalają w pełni wykorzystać unikalnych ontologicznych właściwości fotograficznego medium. Artysta w swojej twórczości podkreśla rangę tego, co w fotografii najbardziej surowe i szczere: rejestrację rzeczywistości widzianej z dokładnie jednej, wybranej pozycji aparatu w dokładnie jednym momencie naciśnięcia migawki. Jest to swoisty manifest „decydującego momentu” (jak zalecał Henri Cartier-Bresson), ale w propozycji Sternaka jest to moment, w którym fotoreporterski szum zanika na rzecz statycznej, niemal architektonicznej ciszy. Kolejnym kluczowym elementem jest plastyczność obrazu, związana z rekonstrukcją przestrzeni i kolejnych płaszczyzn poprzez głębię ostrości, ale także ze świadomie wyeksponowanymi niedoskonałościami obiektywów. W dobie cyfrowej perfekcji i algorytmicznego wygładzania obrazu Sternak powraca do prawdy wizualnej, która może być nieostra, miękka, a przez to bardziej ludzka.
⏹️Dialog z mistrzami: Shore, Eggleston i nowa topografia
W serii „SQUARES” Sternak podejmuje subtelny dialog z tradycją amerykańskiej fotografii barwnej lat 70. XX wieku. Podobnie jak William Eggleston, autor dostrzega potencjał artystyczny tkwiący w miejscach, które dla przeciętnego przechodnia wydają się nieistotne, „przezroczyste”. Podczas gdy Eggleston poszukiwał intensywności koloru w życiu codziennym, Sternak poszukuje struktury. Z kolei w jego niemal klinicznym, obiektywnym podejściu do dokumentowania struktur miejskiego pejzażu można odnaleźć echa twórczości Stephena Shore’a. Wzorując się na Nowej Topografii, Wojciech Sternak odrzuca romantyczne upiększanie krajobrazów i dąży do ukazania relacji między ludźmi a przestrzenią publiczną. Jednak w przeciwieństwie do Shore’a, który często korzystał z szerokich, prostokątnych kadrów aparatów wielkoformatowych, Sternak narzuca sobie ramy kwadratu, całkowicie zmieniając dynamikę postrzegania tych miejsc.
⏹️Kwadrat jako wybór filozoficzny
Zastosowanie kwadratowych proporcji kadru jest świadomym wyborem estetycznym, wywodzącym się z wynalezienia aparatu średnioformatowego. Ta formuła, naturalna dla tak legendarnych aparatów, jak Rolleiflex czy Hasselblad, jest znacznie rzadziej stosowana w innych mediach zdominowanych przez prostokąt – od renesansowych płócien po nowoczesne ekrany smartfonów. We współczesnej sztuce często mamy do czynienia z mechanicznym, wręcz fetyszystycznym, stosowaniem dawnych metod. Sternak przestrzega jednak przed takim powierzchownym powielaniem: nie zawsze bowiem oznacza ono tworzenie spójnego obrazu. Jak sam podkreśla: „nie da się wejść do tej samej rzeki, zakładając jedynie te same stare kalosze”. W jego użytku kwadrat nie jest staromodnym gadżetem, lecz narzędziem dyscyplinującym, które odrzuca intuicję złotego podziału i zmusza widza do przyjęcia nowej, bardziej centralnej i stabilnej perspektywy. Można tu dostrzec dialog z twórczością Michaela Kenny'ego, gdzie minimalizm formy służy podkreśleniu istoty krajobrazu, a także pewnych podobieństw z typologicznym rygorem w twórczości Bernda i Hilli Becherów.
⏹️Nowa Grand Tour: redefinicja podróży
Seria SQUARES to rodzaj osobistego ćwiczenia z fotograficznego „ponownego spojrzenia” na place i skwery odwiedzane podczas dawnych Grand Tour – tradycyjnych podróży edukacyjnych podejmowanych przez europejskich arystokratów, począwszy od XVII wieku. Jednak Sternak redefiniuje tę podróż. Zamiast szukać idealnego widoku jak na pocztówce, skupia się na geometrii i samej idei „placu” (ang. square). Przyjęcie kwadratowych proporcji prowadzi do umieszczania tych zabytków w nowym kontekście, oddzielając je od aspektu turystycznego i przekształcając w czyste studium formy. Ta wizualna analiza pozwala nam delektować się detalami, strukturą i rytmem np. kolumnad. Autor udowadnia, że współczesny Grand Tour nie musi być poszukiwaniem egzotyki, lecz może stać się głęboką, intelektualną podróżą w głąb samej idei widzenia.
(tekst / Grażyna Tereszkiewicz)
(zdj. Wojciech Sternak)