17/05/2026
🌍🦊 Wirtualna Lisia Dycha #59 – lisy znowu rozbiegły się po mapie!
Podczas gdy stacjonarna 59. Lisia Dycha walczyła w Parku Reagana z deszczem, wiatrem i pogodą z gatunku „po co ja wyszedłem z domu?”, nasi wirtualni uczestnicy ruszyli na swoje trasy w różnych zakątkach Polski i nie tylko! 😄
Bo Wirtualna Lisia Dycha ma tę magiczną moc, że start może być wszędzie:
📍 Middleton w Wielkiej Brytanii
📍 Katowice
📍 Sosnowiec
📍 Elbląg
📍 Poznań
📍 Gdańsk
Czyli krótko mówiąc: lisia mapa znowu się pięknie rozciągnęła, a nasze stado udowodniło, że biegać razem można nawet wtedy, gdy każdy ma inną trasę, inny chodnik, inny wiatr w twarz i prawdopodobnie inny poziom motywacji przy wychodzeniu z domu 🦊🌍
🏁 Wyniki – Wirtualna Lisia Dycha 10 km
🦊 Kobiety
1️⃣ Maria Banel (Fighting Runners) – 00:55:49
📍 Middleton, GBR
Maria po raz kolejny pokazała, że lisia energia spokojnie przekracza granice państw. Middleton zdobyte, 10 km odhaczone, a tempo takie, że nawet brytyjska pogoda mogła tylko grzecznie przyklasnąć 🇬🇧👏
2️⃣ Renia Sowa (parkrun Park Modrzewie, Elbląg) – 01:07:57
📍 Elbląg
Renia zameldowała się z Elbląga z pięknym wynikiem i — co ciekawe — dokładnie takim samym czasem jak Sylwek. Przypadek? Nie sądzimy. To wygląda na duet dopracowany lepiej niż niejedna strategia startowa 😄
3️⃣ Grażyna Marcinkowska (parkrun Lasek Marceliński) – 01:16:19
📍 Poznań
Poznań również miał swoją mocną reprezentację! Grażyna pobiegła równo, spokojnie i z parkrunową konsekwencją — czyli dokładnie tak, jak trzeba 💪
4️⃣ Ewa Kurajk (Fighting Runners / Adidas Tricity) – 01:30:14
📍 Gdańsk
Gdańska lisica na trasie! Najważniejsze, że dystans pokonany, wynik wysłany, a lisia obecność zaznaczona 🦊
🦊 Mężczyźni
1️⃣ Krzysztof Podgórski (KSiTKP / Kompania Biegowa Węzeł / AugusTeam / Fighting Runners) – 00:40:56
📍 Katowice
Krzysztof znów odpalił katowickie turbo i poleciał tak, że GPS prawdopodobnie musiał chwilę odpocząć po zapisaniu aktywności 🔥
Mocny wynik i pewne zwycięstwo!
2️⃣ Marcin Bednarczyk (What does the fox say?) – 00:48:28
📍 Katowice
Przy takiej nazwie drużyny komentarz pisze się sam: what does the fox say?
Najpewniej: „dawaj szybciej, podium czeka!” 😄🦊
3️⃣ Piotr Wielgosik – 00:51:57
📍 Katowice
Katowice zajmują całe męskie podium! Piotr dorzucił swoje trzy grosze do śląskiej dominacji i udowodnił, że wirtualna Lisia Dycha miała tam bardzo mocną bazę operacyjną 💪
4️⃣ Paweł Ziętara (KTS Czwórka Zawiercie) – 01:03:05
📍 Sosnowiec
Sosnowiec też melduje wykonanie zadania! Solidny bieg, porządny czas i kolejny punkt na lisiej mapie.
5️⃣ Adam Bem (Giszowiec Biega Razem) – 01:06:12
📍 Katowice
Giszowiec biega razem — i jak widać, biega regularnie! Adam kolejny raz dołożył swoją cegiełkę do katowickiej ekipy.
6️⃣ Sylwek Sowa (parkrun Park Modrzewie, Elbląg) – 01:07:57
📍 Elbląg
Ten sam czas co Renia, więc wygląda na to, że Elbląg pobiegł w idealnej synchronizacji. Takie rzeczy się nie dzieją przypadkiem — to już lisia choreografia 😄
7️⃣ Marian Kurajk (Fighting Runners) – 01:15:02
📍 Gdańsk
Marian jak zawsze obecny, konsekwentny i gotowy do działania. Są zawodnicy, którzy po prostu budują klimat Lisiej Dychy — i Marian zdecydowanie jest jednym z nich 👏
8️⃣ Adam Budziarek (Fighting Runners) – 01:16:25
📍 Gdańsk
Adam zamyka męską klasyfikację, ale absolutnie nie zamyka tematu biegania — bo najważniejsze, że 10 km zrobione, wynik wysłany, a lisia robota wykonana 💪
🧡 Dziękujemy!
Ogromne brawa dla wszystkich uczestników wirtualnej edycji! 👏
Za to, że znaleźliście czas, trasę, motywację i jeszcze po wszystkim wysłaliście wyniki — czyli wykonaliście pełny pakiet obowiązków wirtualnego lisa 😄
Dzięki Wam Lisia Dycha nie kończy się na Parku Reagana.
Ona biegnie przez Gdańsk, Poznań, Elbląg, Sosnowiec, Katowice, a nawet dociera do Middleton w Wielkiej Brytanii.
I właśnie to jest w tym najfajniejsze — każdy biegnie u siebie, ale wszyscy jesteśmy częścią jednego lisiego stada 🦊🌍
🌲 Co dalej?
Na kolejną edycję zapraszamy już w czerwcu — tym razem szykuje się zmiana klimatu, bo przenosimy się z Parku Reagana do lasu! 🌲
Czyli będzie:
🌳 więcej drzew,
🦊 więcej lisiego klimatu,
🏃♀️ więcej biegania,
i pewnie jak zwykle… jakaś niespodzianka pogodowa, bo przecież Lisia Dycha musi mieć charakter 😄
Do zobaczenia na kolejnej edycji — stacjonarnie albo wirtualnie!
🦊🌍