28/04/2026
KORONA GÓR POLSKICH KWIECIEŃ 2026 LACKOWA I WYSOKA 18 i 19/28 🏔🔵⚪️🔴
Dzisiejszego dnia wraz z bratem z Wisła Prądnik Czerwony 1906 wybieramy się w góry, by zdobyć do KGP kolejne dwa szczyty. Przy okazji wykręcić także trochę kilometrów dla Wkręć się w Pomoc - Zaczarowany Świat Kubusia i akcji organizowanej dla niego w miesiącu kwietniu przez https://kilometryzbieramy.pl/login/ . ⛰️🔵⚪️🔴
Startujemy z Krakowa przed północą, by udać się w kierunku miejscowości Izby, gdzie około godziny 3:20 z parkingu przy agroturystyce ,,Końska Dolina" wyruszamy na trase zobaczyć wschód słońca na najwyższym szczycie Beskidu Niskiego, czyli Lackowa 997 m n.p.m ⛰️
Po starcie szutrową drogą udajemy się w kierunku lasu i granicy Polsko Słowackiej.🇵🇱🇸🇰
Po dotarciu do znaku granicznego skręcamy w lewo i 🟥 szlakiem wzdłuż pasa granicznego kontynuujemy naszą wycieczkę co chwile będąc raz to po stronie Polskiej, a raz Słowackiej.🇸🇰🇵🇱
Po chwili spacerku lasem docieramy do słynnej wśród zdobywców Korony Gór Polskich tzw ,,Ściany płaczu" mającej około 30° nachylenia, która początkowo w ciemnościach nie wydawała się nie taka straszna. Hmmm no właśnie ....początkowo w ciemnościach hahaha.😂⛰️
Po ostrej walce z mocnym stromym podejściem przed godziną 5:00 meldujemy się na szczycie, gdzie czekamy na wschód słońca, który niestety nie oddał nam trudu włożonego w wyjście na szczyt. 🌞
Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć, chwili odpoczynku i wbiciu pieczątek do książeczek KGP wrzucamy na warsztat na szybko paczkę żelek i lecimy w drogę powrotną do auta. 🍬🧃
Jak się okazało po rozwidnieniu i podejściu do zejścia ściana płaczu wycisnęła z nas więcej pokory, niż nam się wydawało. Osobiście nie wyobrażam sobie wejścia, a tym bardziej zejścia po deszczu.😂
Po zejściu na dół lecimy znaną nam ścieżką przez las wzdłuż granicy i odbijamy spowrotem w szutrową drogę do auta. Jako, że jest już widno ukazuje się nam coś, co przeoczyliśmy gdy było ciemno. Mianowicie minęliśmy nieświadomie ,,Obóz Konfederatów Barskich nad Izbami" , na terenie którego stoi pamiątkowy pomnik, armata i tablica upamiętniająca wydarzenia z 1️⃣7️⃣6️⃣8️⃣ roku. 🏔
Po chwili poświęconej zapoznaniu się z historią tego miejsca lecimy ostatnie metry do samochodu i lecimy dalej przez Nowy Sącz w kierunku Szczawnicy, gdzie czekało na nas drugie dzisiejszego dnia wyzwanie w postaci Wąwozu Homole i podejścia na Wysoką.🏔
LACKOWA 996+1 mnpm 🏔🏔🏔
Dystans: 7,7 kilometra 2h 53m 13s
Po przejechaniu prawie 90 kilometrów docieramy do Krościenka nad Dunajcem, a później do Szczawnicy, gdzie przez Szlachtową docieramy do wsi Jaworki, w której to na samym wlocie znajduje się parking, na którym zostawiamy furę i udajemy się w kierunku dalszych przygód. 🏔🔵⚪️🔴
Około 200 metrów od parkingu idąc wzdłuż drogi w kierunku centrum Jaworek znajduje się po prawej stronie wejście do Wąwóz Homole, z którego rozpoczynamy wędrówkę po zdobycie najwyższego szczytu Pienin, czyli Wysoka 1052 Npm 🏔
Początek wędrówki prowadzi dnem Wąwozu Homole wśród wapiennych skał i potoku Kamionka. Po niedługim czasie docieramy do Polany Dubantowskiej z ,,Kamiennymi Księgami", na których według miejscowych legend zapisane są losy ludzkie w zaszyfrowanym piśmie, którego nikt nie potrafi odczytać. 😍
Po wyjściu z lasu trasa prowadziła przez rozległe pastwiska, gdzie mogliśmy zobaczyć mnóstwo owiec. 🐑
Ostatnim odcinkiem było najbardziej strome podejście na szczyt szlakiem 🟦, pełnym zabezpieczonych barierkami schodów prowadzących na sam szczyt. 🏔
Na szczycie meldujemy się po około 1,5h marszu. Na miejscu znajduje się piękna platforma widokowa z widokami na Tatry, Trzy Korony i Beskid Sądecki.🏞
Na miejscu oczywiście Przebijamy pieczątki do książeczek KGP i robimy pamiątkowe zdjęcia. Wjeżdża także energolek i po chwili lecimy w drogę powrotną. 📸🏞🏔🔵⚪️🔴
Powrót tą samą trasą szybciutki i lada moment meldujemy się spowrotem na parkingu w Jaworkach.
WYSOKA 1052 mnpm 🏔🏔🏔
Dystans: 7,8 kilometra 3h 12m 56s
Po wszystkim przebieramy się i lecimy coś zjeść do Krościenko nad Dunajcem, skąd wykorzystując chwile wolnego czasu udajemy się jeszcze zobaczyć stadion Lubań Maniowy, którego obiekt ostatnio dosłownie wyleciał w powietrze. Ostatnim punktem naszej wycieczki było jeszcze udanie się pod Nidzica Zamek, gdzie świętujemy piwkiem 0% udany dzień i lecimy już w kierunku domu.🏰🏔
Z nami flaga Śp.Bartka z Wiślacki Chrzanów 🔵⚪️🔴
Łącznie 19/28 ⬇️
123,7 kilometra
38 godzin 49 minut 42 sekund
WISŁA KRAKÓW NA SZLAKU 🏔🏔🏔🔵⚪️🔴
Wiślacka wyprawa & Wisła Prądnik Czerwony 😎