27/12/2025
Dziś kolejna rocznica zbrodni niemieckiej, chyba pierwszej zbiorowej dokonanej wtedy w Polsce.
Za Wikipedią 👇
Zbrodnia w Wawrze obecnie dzielnica Warszawy – była to egzekucja 107 cywilnych mieszkańców podwarszawskiej miejscowości Wawer, dokonana przez okupanta niemieckiego 27 grudnia 1939.
Okupanci, stosując wbrew prawu międzynarodowemu zasadę odpowiedzialności zbiorowej,aresztowali wcześniej 114 obywateli polskich, w większości mieszkańców Wawra i Anina, w odwecie za śmierć dwóch podoficerów z niemieckiego batalionu budowlanego numer 538 (niem.Baubatalion 538) w karczmie przy ulicy Widocznej. Zamordowali ich znani policji miejscowi kryminaliści – Marian Prasuła i Stanisław Dąbek.
W reakcji na wiadomość o śmierci Niemców w stan pogotowia postawiona została policja niemiecka. Z rozkazu podpułkownika Maxa Daumego, który zastępował na tym stanowisku dowódcę 31. pułku Ordnungspolizei (znanego także jako Polizei-Regiment Warschau), w nocy z 26 na 27 grudnia 1939 2. i 3. kompania batalionu numer 6 pułku 31. Ordnungspolizei pod dowództwem majora Friedricha Wilhelma Wenzla przystąpiła do aresztowań mieszkańców Wawra i Anina.
Podczas aresztowania zatrzymano 120 mężczyzn z Wawra i Anina, w większości Polaków, ale też grupę Żydów i 1 Rosjanina. Mężczyźni liczyli od 15 do 70 lat, wśród nich byli zarówno rzemieślnicy, kupcy i robotnicy, jak również pracownicy umysłowi, dziennikarz oraz oficer Wojska Polskiego. Część zatrzymanych przebywała w Wawrze jedynie tymczasowo, odwiedzając rodzinę na święta Bożego Narodzenia.
Mężczyzn postawiono przed tak zwanym sądem doraźnym (niem. Standgericht), będącym elementem terroru sądowego i stanowiącym parodię prawa mającego uzasadniać represje, pod przewodnictwem majora policji Wenzla i w obecności dowodzącego akcją podpułkownika Daumego. Nie przesłuchano zatrzymanych oraz nie dokonano spisania ich zeznań, rejestrując jedynie personalia.114 mężczyzn zostało skazanych na śmierć, pozostałych „ułaskawiono”, zlecając im wykopanie grobów.Antoni Bartoszek, właściciel restauracji, w której zginęli dwaj Niemcy, został dotkliwie pobity i powieszony u wejścia do lokalu przed zapadnięciem „wyroku” sądu doraźnego.
Egzekucja skazańców odbyła się przy świetle reflektorów samochodowych na niezabudowanym placu pomiędzy ulicami Błękitną a Spiżową(obecnie ulica 27 grudnia) w Wawrze, mężczyźni zostali rozstrzelani przy użyciu karabinów maszynowych. W czasie przeprowadzania na miejsce kaźni jednemu z mężczyzn udało się zbiec. Samą egzekucję, mimo odniesionych ran, przeżyło 7 osób.
Ofiary śmiertelne, w sumie 107 osób, zostały początkowo pochowane w tymczasowej zbiorowej mogile w pobliżu miejsca straceń. Wśród zabitych najmłodszy Tadeusz Ryszka był w wieku lat 15, sześciu było powyżej 60 lat. We wspólnej mogile spoczęli Polacy, Żydzi i Rosjanin, także dwóch obywateli Stanów Zjednoczonych
W dniach od 25 do 27 czerwca 1940, decyzją niemieckiego starosty (niem. Kreishauptmann) na powiat warszawski, dokonano ekshumacji. Zidentyfikowano 106 ofiar, jedna pozostała jako N.N. 85 zabitych było stałymi mieszkańcami Wawra lub Anina, 22 pochodziło z innych miejscowości. 76 wydobytych zwłok pochowano na cmentarzu przy ulicy Śnieżki (obecnie ulica Kościuszkowców) w rejonie Wawer Glinki (Marysin Wawerski), a 20 pozostałych pomordowanych złożono w grobach rodzinnych na terenie Warszawy. 11 Żydów pochowano na cmentarzu żydowskim w Warszawie.
Pamiętajmy!