02/04/2026
Jednymi z pierwszych gości gniazda były Julia z 5-letnią Olą (imiona celowo zmienione :)). Julia zamówiła kawę, Ola wsiąkła w przestrzeń bawialni.
Szybko odkryła, że najbardziej lubi siedzieć na górze drabinek i obserwować. Tam było jej po prostu dobrze i spokojnie.
Julia wypiła kawę. Ciepłą. Do końca. Pierwszy raz od pięciu lat wypiła spokojnie kawę na mieście w towarzystwie Oli.
Niedawno zakończyły proces diagnozy. Podejrzenia Julii okazały się trafione, Ola rozwijała się w spektrum autyzmu. To dlatego w wielu miejscach było jej tak ciężko wytrzymać - układ nerwowy męczył się szybko. Objawiało się to zachowaniami trudnymi dla Oli, dla Julii, dla otoczenia.
Trzeba mieć zasoby, żeby to dźwignąć, więc czasem łatwiej zrezygnować z wyjścia, zaszyć się w domu, w znanym.
Tylko, że ta strategia jest łatwa i wspierająca tylko z pozoru. Oddalamy się od innych, a przecież do szczęśliwego i długiego życia potrzebujemy bliskich, karmiących relacji. I my, rodzice, i nasze dzieci. Siatki bezpieczeństwa z ludzi wokół.
Ta historia wtedy mnie poruszyła, chłonęłam całą opowieść Julii o tym jak, mimo wątpliwości otoczenia, zdecydowała się zrobić profesjonalną diagnozę i po prostu sprawdzić. A dzięki tej odwadze - znaleźć zrozumienie i swoje stado, gdzie wreszcie czuła się tak zrozumiana!
Dziś takich historii mogę przytaczać na pęczki. Każda wyjątkowa, a jednak tak schematyczne. Ciągle poruszają. Co więcej - jedna z nich jest też o nas.
Po mnóstwach rozmów i poszukiwań w temacie zaobserwowałam też jeszcze jedną prawidłowość - często dzieci uważnych i świadomych rodziców, u których autyzm występuje bez niepełnosprawności intelektualnej w pakiecie, diagnozowane są później.
Nie w wyniku zaniedbania.
W wyniku troski i zaangażowania rodziców te dzieci często w placówkach funkcjonują tak dobrze, że wymykają się systemowi. A w domu.. hamulce puszczają i czasem nie wiadomo skąd - awantury, chęć rządzenia wszystkimi wokół, agresja.. I te pytania - skąd to się bierze? Jak pomóc dziecku, jak pomóc sobie?
❤Mamo, Tato - jeśli czujesz, że to o Tobie - to zachęcam do poszukiwań.
Zrozumienie źródeł trudności daje ulgę i pomaga skierować uwagę na to, co wyjątkowe i piękne!❤️