20/02/2026
Czy to nie przesada?
Ferie w Świebodzińskim Domu Kultury - tworzenie rolek na social media: https://www.youtube.com/watch?v=mRuieDOzHw4
Promowanie tworzenia rolek na TikToku jako „zajęć dla dzieci” to symbol głębokiego niezrozumienia realnych problemów młodego pokolenia.
Oficjalnie z TikToka można korzystać od 13. roku życia. Platforma wymaga podania daty urodzenia przy rejestracji, a konta użytkowników poniżej 13 lat są usuwane. Dodatkowo, użytkownicy poniżej 16. roku życia mają ograniczoną widoczność i funkcje, takie jak brak możliwości prowadzenia transmisji na żywo czy ograniczone wiadomości prywatne — właśnie ze względu na bezpieczeństwo. Tymczasem na zajęciach promuje się aktywności skierowane faktycznie do dzieci w wieku 7–10 lat. To jest całkowicie sprzeczne nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale nawet z zasadami samej platformy.
Psychologowie od lat alarmują o lawinowym wzroście depresji, lęków, uzależnień behawioralnych i problemów z koncentracją powiązanych z nadmiernym korzystaniem z mediów społecznościowych. Dzieci spędzają już po kilka godzin dziennie przed ekranem, a zamiast ograniczać ten trend, instytucje, które powinny pełnić rolę ochronną i rozwojową, zaczynają go normalizować i wzmacniać.
Instytucja kultury powinna być miejscem przeciwwagi — przestrzenią, gdzie młodzi ludzie rozwijają realne kompetencje, uczą się tworzyć świadomie, budować koncentrację, cierpliwość i poczucie własnej wartości niezależne od reakcji algorytmu.
Można było uczyć fotografii na aparacie manualnym. Można było uczyć języka filmu, pracy ze światłem, kompozycji, opowiadania historii, współpracy w grupie. Można było rozwijać kreatywność w świecie rzeczywistym, a nie przygotowywać dzieci do życia w systemie ciągłej autoprezentacji i pogoni za uwagą.
Instytucja kultury nie powinna produkować przyszłych influencerów. Powinna chronić rozwój dzieci, a nie przyspieszać ich wejście w środowisko, które nawet według własnych regulaminów nie jest dla nich przeznaczone.
Potrzebujemy więcej kultury. Mniej algorytmów.